Pożar w Katowicach
Wczesnym popołudniem, w Katowicach, doszło do groźnego pożaru na terenie starej lokomotywowni. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez służby ratunkowe, płonęły podkłady kolejowe. Młodszy kapitan Jakub Tondos z katowickiej straży pożarnej potwierdził, że na miejscu zdarzenia pracuje dziewięć zastępów strażaków, a na szczęście nikt nie ucierpiał.
Szybka interwencja strażaków
Około godziny 15, katowicka straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze na ul. Sądowej. Po przybyciu pierwszych jednostek okazało się, że ogień objął podkłady kolejowe o dużych wymiarach 50x15x9. Mimo szybkiej reakcji służb, nad miastem unosi się gęsty, czarny dym, który widoczny jest w całej okolicy.
Bezpieczeństwo mieszkańców
Jak zapewnił mł. kpt. Jakub Tondos, pożar został już zlokalizowany i nie rozprzestrzenia się. Nie ma żadnych osób poszkodowanych, co jest bardzo ważne w kontekście bezpieczeństwa mieszkańców. W pobliżu lokomotywowni trwają prace budowlane nad nowym wiaduktem, co może wpływać na sytuację w okolicy.
Podsumowanie
Pożar w starej lokomotywowni w Katowicach to poważne zdarzenie, które wymagało szybkiej reakcji straży pożarnej. Dzięki ich działaniom, sytuacja została opanowana, a mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie. Ważne jest, aby zwracać uwagę na tego typu incydenty, które mogą wpływać na lokalne społeczności.