Wprowadzenie do meczu
W pierwszej kolejce sezonu, drużyny GKS-u Katowice oraz Zagłębia Lubin stoczyły zaciętą rywalizację, która zakończyła się remisem 2:2. Mecz odbył się w Katowicach, gdzie deszcz padał przez długi czas przed spotkaniem, ale w dniu meczu pogoda była już sprzyjająca.
Kluczowe momenty spotkania
Goście od samego początku wykazywali większy zapał do ataku. Już w 10. minucie Kajetan Szmyt oddał strzał, który na róg wybił Dawid Kudła. Sześć minut później, Zagłębie objęło prowadzenie. Adam Radwański z piłką wbiegał w pole karne i zagrał do Marcela Reguły, który umieścił piłkę w siatce.
Miedziowi, zamiast bronić swojego prowadzenia, w dalszym ciągu szukali kolejnych goli. W 18. minucie Aleks Ławniczak z bliskiej odległości uderzył, ale Maciej Rosołek zdołał zablokować strzał. Katowiczanie zagrozili rywalom dopiero w 29. minucie, kiedy Arkadiusz Jędrych, stojąc tyłem do bramki, oddał główkę, którą Dominik Hładun wybił na rzut rożny.
Pod koniec pierwszej połowy GKS próbował zyskać przewagę, jednak niewiele z tego wynikało. Goście zdołali zdobyć drugiego gola po analizie VAR, kiedy po strzale Reguły sędzia wskazał na rzut karny, uznając, że Lukas Klemenz zagrał ręką. Radwański nie pomylił się przy strzale z jedenastu metrów.
Druga połowa i emocje do samego końca
Po przerwie Katowiczanie potrzebowali dziewięciu minut, aby zredukować straty. Bartosz Nowak dośrodkował z rzutu wolnego, a piłka wpadła do bramki obok zaskoczonego Hładuna. Gospodarze mieli nadzieję na wyrównanie, ale goście szybko zapanowali nad sytuacją.
W 66. minucie Marcel Wędrychowski miał doskonałą okazję, jednak Hładun zdołał odbić piłkę na poprzeczkę. Niedługo potem, z bliskiej odległości główkował Aleksander Buksa, ale nie trafił w bramkę. W 76. minucie Klemenz próbował główką, ale piłka minęła bramkę gości.
Katowiczanie w końcu dopięli swego w 81. minucie, gdy Nowak niespodziewanie uderzył z około 15 metrów, a piłka wpadła przy bliższym słupku do bramki Hładuna, który powinien był interweniować lepiej.
W końcówce obie drużyny dążyły do zdobycia zwycięskiego gola, jednak żaden z zespołów nie zdołał tego uczynić. W ostatniej akcji meczu, strzał Michalisa Kossidisa sprzed linii bramkowej wybił Alan Czerwiński, ratując punkt dla katowiczan.
Podsumowanie
Remis 2:2 w meczu GKS Katowice z Zagłębiem Lubin to wynik, który z pewnością zadowoli gospodarzy, biorąc pod uwagę przebieg spotkania. Obie drużyny pokazały zaciętą walkę, a emocje trwały do ostatnich minut. Widzowie mogli liczyć na wiele zwrotów akcji, co czyni ten mecz niezapomnianym.