Pożar w Katowicach
W Katowicach rozległ się alarm pożarowy, gdy mieszkańcy dostrzegli gęsty, czarny dym unoszący się z rejonu ulicy Mari Goppert-Mayer. Jak donosi jeden z internautów, zdarzenie miało miejsce około godziny 13:45, w czasie gdy trwają prace budowlane nad wiaduktami kolejowymi.
Potwierdzenie sytuacji
Informacje na temat pożaru potwierdził dyżurny z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach. Zgłoszenie, które wpłynęło o 13:45, dotyczyło ognia palącego stos podkładów kolejowych o wymiarach 50 na 15 metrów. Na miejscu zdarzenia interweniowało osiem jednostek straży pożarnej. Na szczęście, nie stwierdzono zagrożenia dla ludzi.
Aktualizacja pożaru
O godzinie 15:30, dyżurny z PSP w Katowicach poinformował, że sytuacja została opanowana. Ogień został skutecznie ugaszony, a strażacy przystąpili do schładzania pogorzeliska wodą, aby zapobiec nawrotowi ognia.
Podsumowanie
Pożar w Katowicach, który wywołał zaniepokojenie wśród mieszkańców, zakończył się bezpiecznie dzięki sprawnej interwencji straży pożarnej. Wydarzenie to przypomina o konieczności dbania o bezpieczeństwo w miejscach budowy oraz o szybkim reagowaniu w sytuacjach kryzysowych.